Safeto

Auto w leasingu to nie Twoja własność. I czasem możesz to boleśnie odczuć

Poznaj naszą ofertę
05STY 2026

Leasing to świetny sposób na korzystanie z nowego auta bez zamrażania dużej gotówki. Jednak wielu kierowców zapomina o jednej kluczowej rzeczy: samochód w leasingu nie jest Twoją własnością. Jesteś użytkownikiem, a właścicielem pojazdu pozostaje leasingodawca — i to ma realne konsekwencje, o których mało kto mówi głośno.

Jedną z nich jest sytuacja, która potrafi zaskoczyć nawet najbardziej ogarniętych kierowców: zatrzymanie tablic rejestracyjnych przez policję z powodu… nieopłaconych mandatów leasingodawcy.

Brzmi absurdalnie? Niestety, to jak najbardziej możliwe.


Dlaczego policja może zatrzymać tablice, skoro to nie Ty masz mandat?

W wielu krajach (szczególnie podczas wyjazdów zagranicznych) mandaty przypisywane są nie do kierowcy, ale do właściciela pojazdu.
A właścicielem auta leasingowego jest firma leasingowa.

Jeśli leasingodawca:

  • nie opłaci mandatu,
  • zalega z opłatami drogowymi,
  • ma nieuregulowane zobowiązania związane z pojazdem,

to lokalne służby mogą podjąć działania wobec… samochodu, którym jeździsz Ty.

Najczęściej kończy się to zatrzymaniem tablic rejestracyjnych podczas kontroli drogowej. Policjant nie musi nawet udowadniać, że to Ty popełniłeś wykroczenie — liczy się status właściciela pojazdu.


Co zrobić, gdy policja zabierze tablice?

Na szczęście nie jest to sytuacja bez wyjścia. Masz dwie opcje:

1. Uregulować zaległości na miejscu lub w najbliższym urzędzie

W praktyce wygląda to tak:

  • Policja zatrzymuje tablice.
  • Otrzymujesz informację, jaka kwota jest wymagana do ich odzyskania.
  • Opłacasz zaległe mandaty (nawet jeśli to nie Ty je spowodowałeś).
  • Tablice wracają do Ciebie lub możesz je odebrać w wyznaczonym miejscu.

Tak — płacisz za cudze błędy. Ale dzięki temu możesz kontynuować podróż i uniknąć większych problemów.

2. Dochodzić zwrotu od leasingodawcy

Po powrocie do kraju (lub nawet wcześniej) masz pełne prawo:

  • wystąpić o zwrot poniesionych kosztów,
  • zażądać wyjaśnień,
  • domagać się rekompensaty, jeśli sytuacja naraziła Cię na dodatkowe straty.

Leasingodawca odpowiada za swoje zobowiązania jako właściciel pojazdu — a Ty masz prawo oczekiwać, że będzie je regulował terminowo.


Jak się zabezpieczyć przed taką sytuacją?

Kilka praktycznych wskazówek:

  • Sprawdzaj opinie o leasingodawcy — nie tylko o obsłudze, ale też o terminowości płatności.
  • Czytaj umowę — niektóre firmy mają zapisane procedury dotyczące mandatów zagranicznych.
  • Pytaj o politykę rozliczania opłat drogowych — szczególnie jeśli często wyjeżdżasz za granicę.
  • Miej przy sobie kontakt do opiekuna leasingowego — może przyspieszyć rozwiązanie problemu.

Podsumowanie: leasing to wygoda, ale i ryzyko, o którym mało kto mówi

Korzystasz z auta, ale nie jesteś jego właścicielem — i to oznacza, że czasem możesz ponieść konsekwencje cudzych zaniedbań.
Zatrzymanie tablic za nieopłacone mandaty leasingodawcy to realny scenariusz, który warto mieć z tyłu głowy, zwłaszcza podczas zagranicznych podróży.

Najważniejsze, że:

  • tablice możesz odzyskać po opłaceniu zaległości,
  • masz pełne prawo dochodzić zwrotu od leasingodawcy,
  • świadomość tego mechanizmu pozwala uniknąć stresu i chaosu na drodze.