
Zatankowanie niewłaściwego paliwa przez pracownika stacji paliw może prowadzić do kosztownej awarii pojazdu. W takich przypadkach kluczowe znaczenie ma odpowiednie ubezpieczenie OC dla stacji paliw – szczególnie dla franczyzobiorców działających pod markami Orlen, Circle K, Shell, BP, Moya czy MOL.
🚗 Kto odpowiada za błąd pracownika stacji paliw?
W przypadku pomyłki przy tankowaniu – np. wlania AdBlue do zbiornika paliwa – odpowiedzialność za szkodę ponosi właściciel stacji, czyli franczyzobiorca.
Zgodnie z art. 120 Kodeksu pracy:
🛡️ OC stacji paliw – kluczowe zabezpieczenie dla franczyzobiorców
Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej działalności gospodarczej chroni franczyzobiorców przed skutkami błędów pracowników. W sieciach takich jak Orlen, Circle K, Shell, BP, Moya czy MOL często stosuje się grupowe polisy OC negocjowane przez centrale.
Zakres ochrony OC może obejmować:
📍 Przykład z Będzina: pracownik zatankował AdBlue do zbiornika paliwa. Ubezpieczyciel wycenił szkodę na 694 zł, mimo że faktyczny koszt naprawy wyniósł 22 tys. zł. To pokazuje, jak ważny jest odpowiedni zakres polisy i wysokie sumy gwarancyjne.
🏪 Franczyza nie chroni automatycznie przed odpowiedzialnością
Działanie pod szyldem dużej marki nie zwalnia z odpowiedzialności. Centrala (np. Orlen, Shell) nie odpowiada za błędy pracowników lokalnej stacji. To franczyzobiorca:
✅ Jak zabezpieczyć się jako franczyzobiorca stacji paliw?
🔍 Podsumowanie: OC stacji paliw to fundament bezpieczeństwa
Błąd pracownika stacji paliw może kosztować dziesiątki tysięcy złotych. Dlatego każdy franczyzobiorca – niezależnie czy działa pod marką Orlen, Circle K, Shell, BP, Moya czy MOL – powinien zadbać o solidne ubezpieczenie OC i skuteczne procedury wewnętrzne. Odpowiedzialność za szkody spoczywa na lokalnym właścicielu, nie na centrali.
Źródła: